kwie.18

my też mamy problemy..

dodano: 18 kwietnia 2015 przez ewelaabc


Pewnie nie raz w swoim życiu usłyszeliście od rodziców, lub innych "jakie ty możesz mieć problemy w tym wieku, przezyj tyle co ja i pogadamy." Znajome, prawda?

Otóż, czasem inni nie mają pojęcia, z czym musimy borykać się codziennie, szkoła, kontakty ze znajomymi, pierwsze "poważniejsze" związki... Czasem czujemy się nie zrozumiani, uciekamy się do niekoniecznie przemyślanych rozwiązań, które zamiast rozwiązać nasze problemy, przyprawiaja nas o nowe. Tak, mam tu namyśli choćby takie sytuacje jak cięcie się. Czy to jest rozsądne? Oczywiście, że nnie. Sama miałam do czynienia z tą formą ucieczki od problemów. Coś nie tak? - żyletka Czy ktoś Cię skrzywdził? -żyletka... Zawsze gdy coś szło nie po mojej myśli szukałam ukojenia w bólu i nerwach, zamieniając go w ból fizyczny. Ale czy tak na prawde to coś zmieniło? Czy rozwiązało problemy albo dało ulgę na więcej niż parę minut? Nie sądzę. Dlatego uważam że warto sie zastanowić, zanim następnym razem zechcecie zrobić sobię krzywde, tak bo krzywdę robicie SOBIE, nie innym. Jeśli mamy problemy lub chcemy z kimś porozmawiać, pamiętajcie, że nawet jeśli nie rodzice czy inni członkowie rodziny macie przyjaciół, znajomych, specjalistów (choćby szkolny psycholog).

A wy? Co sądzicie na temat takich "ucieczek od codzienności"?

 


photo
...: ... Zdjęcie pochodzi z notki my też mamy problemy..


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy